Podsumowanie roku 2025

Jak większość ludzi zastanawiam się nad przemijającym rokiem. Sortując to co było dobre i udane oraz to co jest po drugiej stronie.

Najbardziej wartościowe jest utrzymanie dotychczasowego trendu. Cieszy mnie to ogromnie, że udało się utrzymać średni poziom w roku 2025. Czyli to co zostało wcześniej wypracowane pozostało, to co umknęło zostało zastąpione nowym. Ogólny bilans pozostał na plusie. Współczesne czasy to trudny klient. W branży takiej jak grafika, reklama, marketing ten klient jest wyjątkowy. Powoduje to problem z utrzymaniem klienta, tak aby chciał korzystać z usług grafika, freelancera, a jednocześnie by chciał wykazać się zdolnością do pracy na odległość. Cały czas borykam się z pewną przewagą grafików stacjonarnych, których koszty są średnio 4 x wyższe, a mimo to utrzymują się w firmach. Wyjaśnienie jest praktycznie zawsze takie samo, ten grafik również jest operatorem maszyny, pakowaczem, monterem, spawaczem, ślusarzem, czy Bóg wie kim jeszcze. Osobiście uważam że nie da się łączyć jednego z drugim. Mam praktyczne doświadczenie bo również kiedyś byłem na etacie w firmie reklamowej, szczerze można zapomnieć o pracy przy komputerze, a już myślenie abstrakcyjne, ukierunkowane na projekt jest niewykonalne. Nie da się rozwijać pracy jako grafik, a jednocześnie być cały czas rozpraszanym przez wykonywanie prac ręcznych, zupełnie odwracających uwagą i skupienie. Bycie grafikiem wymaga specyficznego rytmu pracy, który wymaga silnej koncentracji i rozwiązywania zagadnień z dziedziny projektowania. Oczywiście jest też wymagany nieustanny rozwój i uzupełnianie wiedzy.

W kontekście wiedzy w roku 2025 dało się wyraźnie zauważyć wpływ sztucznej inteligencji. Która wcześniej nie wkraczała tak szeroko do grafiki jak w roku 2025 i nic też nie wskazuje na to aby lata przyszłe miały coś zmienić w tym temacie.

Mi osobiście bardzo to odpowiada. Zdaję sobie też sprawę z tego że niektórzy klienci również będą korzystać z A.I. w efekcie całkowicie mogą rezygnować z usług grafika, czy freelancera. Ale jestem dobrej myśli, że w wspólnym projektowaniu jest potrzebne coś więcej. Jest potrzebna osoba doświadczona w projektach i która potrafi zwrócić uwagą na kierunki rozwoju, a to że klient potrafi zrobić użytek z A.I. to jest na plus, bo czasami dzięki temu można szybko znaleźć wspólny kierunek. A.I. jest bardzo użyteczna w szybkim ukierunkowaniu, skróceniu czynności które wcześniej zajmowały czas. Dzięki A.I. można się skupić na rzeczach bardziej istotnych.

Pojawia się też wiele platform które agregują A.I. do rozwiązywania złożonych tematów. Wszystko to usprawnia pracę i podnosi poziom i efektywność.

Na koniec również pocieszający jest trend wzrostowy dotyczący pracy w chmurze na Raf27.eu widać że klienci zaczynają rozumieć czym jest wspólna praca w chmurze. Jakie daje to korzyści, jak znacząco pomniejsza korzystanie z maila oraz jak czytelne są projekty i wszystkie dane jakie potrzebujemy do realizacji naszych zadań projektowych.


Ogólnie widać wzrost kompetencji cyfrowych, umiejętności pracy z wykorzystaniem komputera. Komputer też pełni tu funkcję zaawansowanego systemu komunikacji.

Coraz prościej rozmawia się przez komputer, tym bardziej że na Raf27.eu jest fantastyczny czat TALK, który nie tylko super sprawdza się w codziennych kontaktach ale również pozwala współdzielić ekrany, co podnosi zrozumienie i czytelność projektów.


Na koniec warto też wspomnieć o ADOBE które w roku 2025 wprowadziło zaprzyjaźnione rozwiązania firm trzecich do swoich produktów. To jest pewien przełom, bo wcześniej ADOBE działało bardziej hermetycznie, widać że obecnie firmy trzecie coraz częściej są dołączane do pakietów. Moim zdaniem to słuszna droga, bo dzięki temu zostajemy z naszymi ulubionymi programami a mamy możliwość korzystania choćby z produktów Google, Flux, bezpośrednio w znanym środowisku ADOBE.

Życzenia świąteczne.

Jeśli ktoś trafi na ten post na blogu, to będzie on przypomnieniem świątecznego czasu roku 2025. Grono znajomych może czasami tu zaglądnąć to dla nich będą życzenia.

Życzę Świąt pełnych dobrej rozmowy, życzliwych ludzi i spokoju w sercu, a w Nowym Roku 2026 odwagi do realizacji wszystkich ważnych planów.

Życzenia standardowe, ale posiadające nutkę zachęty by działać. Życzliwi ludzie i zdrowe serce będzie pomocne w realizacji celów.

Pozdrowienia dla tych którzy przeczytają ten post.

Spotkanie w kawiarni z Ewą

W piątek miałem przyjemność spotkać się z koleżanką z dawnych lat. Jest to osoba wyjątkowa, która posiada zdolność prowadzania dialogu na ciekawym poziomie. Przy okazji mogłem jej wręczyć prezent w postaci koszulki z ciekawym nadrukiem.

zdjęcie poglądowe na potrzeby artykułu

Praktycznie kiedy zawsze się spotykamy to mamy o czym rozmawiać. Nawet kiedy nie mamy specjalnie wiele czasu jesteśmy wstanie poruszyć interesujący temat w ciągu chwili. I tak też było podczas tego spotkania, kiedy rozważaliśmy o życiu duchowym cywilizacji zachodu. Ja z swej strony zwróciłem uwagę że wiek 50 lat w cywilizacji zachodniej jest traktowany jako wiek w którym człowiek zaczyna wycofywać się z życia aktywnego, zbliża się do wieku w którym coraz intensywnej odczuwa procesy starzenia się. I w efekcie jest postrzegany jako osoba już nie produkcyjna. Ale właściwie nie chodzi tu o określenie przydatności w biznesie i firmach, co o rozwoju osobisty.

Dla mnie ten wiek 50+ to jest właśnie super czas kiedy mogę więcej czasu poświęcić na rozwój duchowy. Też sugerowałem Ewie, bo tak ma na imię ta sympatyczna kobieta, że jest to nawet naturalny proces który dopiero się zaczyna. Kiedy się starzejemy mamy więcej zapytań o sens naszego życia. I tu pojawia się pewna luka w zachodniej kulturze która omija ten etap w życiu ludzi. Mówi się o starzeniu, o przemijaniu, ale nie wspomina się o potrzebie wyjaśnienia sensu istnienia i też szukania pewnego kierunku do którego prowadzi ogólnie całe ludzkie życie.

Skupiamy się na zachodzie na tym jak egzystować w trudnych miastach zachodniej cywilizacji odczuwając starzenie się. Tak jakby tylko to miało sens. A przecież im jesteśmy starsi i mamy więcej czasu to możemy o wiele ciekawiej zaprogramować nasze życie w wieku starszym. Brak aktywności duchowej w późniejszym wieku, kiedy wydaje się ona bardzo naturalną potrzebą, jest mniej dostrzegany na zachodzie. Jest też pewien problem dotyczący stereotypowego spojrzenia z perspektywy kościoła katolickiego. Dla wielu ludzi nie jest to wystarczająca wizja starzenia się a nawet postrzegają ją jako taką która do niech nie pasuje. Dziś mamy inny świat i mamy też możliwości szerszego spojrzenia na to zagadnienie. Ja osobiście zachęcam do poszukiwań i rozwiązań, bo ten czas przychodzi dla każdego i warto go spożytkować jak najbardziej sensownie.

Szwecja inspirujący trend.

Przypadkowo trafiłem, na tą książkę. W czasie czytania innej książki na temat marketingu, gdzieś w tekście znalazł się ten inspirujący trend z Szwecji.

Książka jest bezpłatna i można ją pobrać z tego miejsca.

Lagom the swedish living. Tak po polsku tłumacząc jest to życie w taki sposób aby wszystko było rodzajem balansu. Żyj tak aby ci wystarczyło i jeszcze trochę zostało. Konsumuj tyle ile potrzebujesz, ale też pomyśl o innych. Ten balans w dzisiejszych czasach jest bardzo potrzebny. Wtedy gdy większość ustawia się na przysłowiowy MAX, ten rodzaj życia mi bardzo odpowiada. Wpisuje się w mój wiek i dojrzałość w której umiar i balansowanie jest pożądane. W moim wieku nie chce się już żyć na MAX, ale też i czerpać radość z tego co już przeżyłem i dodać to do zwykłej codzienności – moje doświadczenia, tworząc rodzaj balansu który sprawia że dzień jest fajny. Ten zbilansowany miks tworzy dobry dzionek.

Jak spojrzymy na mapę to jasne jest że ten kraj ma warunki trudne. Przez wieki ludzie zamieszkujący ten teren musieli się wzajemnie wspierać. Tu życie zupełnie w pojedynkę mogło być bardzo trudne. Tak surowy klimat wymaga współpracy w celu przetrwania. Jeśli zbiorowość przez lata nie nauczyłaby się wzajemnej troski o siebie i innych ten kraj nie mógłby się rozwinąć.

W każdym razie jak ktoś ma ochotę poczytać na ten temat to znajdzie wiele informacji w Internecie. Ja tylko tu wspomnę o tym że ten styl jest inspirujący.

Kalendarze książkowe

Kalendarze książkowe pełnią funkcję reklamy długoterminowej, budując rozpoznawalność marki i utrwalając jej obecność w codziennym życiu użytkownika. Są praktycznym gadżetem, który łączy użyteczność z subtelnym przekazem marketingowym.

Funkcje reklamowe kalendarzy książkowych

  • Stały kontakt z marką. Kalendarz używany codziennie zapewnia wielomiesięczną ekspozycję logo, nazwy firmy czy hasła reklamowego.
  • Budowanie wizerunku firmy. Estetyczny, dobrze zaprojektowany kalendarz wzmacnia profesjonalny i pozytywny obraz marki w oczach klienta.
  • Personalizacja przekazu. Możliwość dodania indywidualnych treści, np. cytatów, grafik, ofert czy danych kontaktowych, pozwala na lepsze dopasowanie do grupy docelowej.
  • Funkcja użytkowa. Kalendarz książkowy to narzędzie do planowania, co sprawia, że jest chętnie używany, a reklama nie jest nachalna.
  • Wzmacnianie relacji z klientem. Wręczenie kalendarza jako prezentu firmowego buduje lojalność i pozytywne skojarzenia z marką.
  • Wielokanałowe wsparcie marketingowe. Kalendarze mogą być częścią szerszej kampanii promocyjnej, wspierając inne formy reklamy jak social media czy mailing.

Dlaczego są skuteczne?

  • Długa żywotność – używane przez cały rok
  • Widoczność – często leżą na biurku lub w torbie
  • Niski koszt jednostkowy – przy dużym nakładzie
  • Możliwość segmentacji – różne wersje dla różnych klientów (np. VIP, handlowcy, partnerzy)

Nanotechnologiczne żele i pasty

Rok 2025 zapiszę się w stomatologi odkryciem nowych preparatów opartych o białka, które naśladują naturalne procesy powstawania szkliwa i wspierają regenerację uszkodzonych zębów.

źródła tekstów link

wizualizacja poglądowa nakładaniu żelu na zęby

Wstępnie naukowcy brytyjscy z Uniwersytetu w Nottingham zapowiadają wprowadzenie tych preparatów już w następnym roku. Zasada i cel ich działania to wspomaganie naturalnej odbudowy szkliwa i tkanek zębów. Dla mnie jest ciekawe jako potencjalnego użytkownika tych preparatów, w jaki sposób taki żel czy też pasta mają pozostać na uzębieniu przez dłuższy czas. Nawet ta wizualizacja pokazuje że jeśli w jakiś sposób nie zostanie przytwierdzona pasta, czy żel to będzie miał on tendencję do wypłukiwania.

wizualizacja nakładanie żelu, pasy na zęby

Bez wątpienia jest to super pomysł, tylko na dzień dzisiejszy nie jest jasno wytłumaczone w jaki sposób żel mógłby się trzymać na zębach odpowiednio długo aby nastąpiła regeneracja tkanek. W artykułach na ten temat wspomniano że działanie preparatów w warunkach laboratoryjnych przynosi efekt. Prawdopodobnie będzie wymagany jakiś rodzaj „opatrunku” który odizoluje na pewien czas kontakt śliny z pastami i żelami. Wydaje się również problemem połykanie takiego żelu, czy pasty. Myślę że niedoskonałości tego rozwiązania wynikną same z siebie w czasie ich używania. Żel nie powinien przenikać do układu żołądkowego.

Być może mój zaprzyjaźniony gabinet w Szwajcarii stworzy post na swojej stronie i bardziej szczegółowo wyjaśni tą innowacyjną technologię. A ja jak tylko otrzymam taką wiadomość dodam link również na tym blogu.

Etykiety samoprzylepne

W reklamie pełnią funkcję informacyjną, promocyjną i wizerunkową — pomagają budować rozpoznawalność marki, przyciągać uwagę klientów i wyróżniać produkty na tle konkurencji.

Kluczowe funkcje etykiet samoprzylepnych w reklamie

  • Budowanie marki
    Etykiety z logo, kolorystyką i hasłem reklamowym wzmacniają identyfikację wizualną marki. Pomagają klientom zapamiętać firmę i kojarzyć ją z konkretnymi wartościami.
  • Przyciąganie uwagi
    Kolorowe, kreatywnie zaprojektowane etykiety wyróżniają produkt na półce sklepowej. Dobrze zaprojektowana etykieta może zadecydować o zakupie.
  • Przekazywanie informacji
    Oprócz funkcji estetycznej, etykiety dostarczają kluczowych danych: nazwa produktu, skład, sposób użycia, kod QR, promocje. To połączenie reklamy z użytecznością.
  • Promocje i kampanie sezonowe
    Etykiety mogą być używane tymczasowo — np. na czas promocji, świąt, premier produktów. Ułatwiają komunikację okazjonalnych ofert bez zmiany całego opakowania.
  • Dystrybucja jako gadżet reklamowy
    Firmy często rozdają etykiety jako naklejki promocyjne — np. na targach, w paczkach z zamówieniem, czy jako gratisy. To tani sposób na zwiększenie zasięgu marki.
  • Personalizacja i storytelling
    Etykiety mogą zawierać indywidualne komunikaty, historie marki, cytaty, co buduje emocjonalną więź z klientem i wyróżnia produkt na tle konkurencji.

Zapraszamy serdecznie do kontaktu w celu zorientowania się jakie etykiety mogą być potrzebne w Państwa firmie.

Zdrowie, aktywność, cisza, dieta, muzyka.

Ostatnio jedna z moich klientek w czasie rozmowy wspomniała o problemie snu. Temat jest mi znany, gdyż mamy takie czasy i taki styl życia że wspomniany problem dotyka wielu ludzi. Ogólnie żyjemy w środowisku które silnie zmieniło ludzi. Niestety w tą złą stronę. Praktycznie z każdej strony pojawiają się czynniki które zaburzają nasz sen.

Korzystając z tego że pojawił się w czasie rozmowy taki temat szybko udzieliłem kilku rad, które sam wypróbowałem na sobie i wiem że są skuteczne.

Sen jest zależny od poziomu energetycznego naszego ciała. Jest to i logiczne i oczywiste. Im niższy poziom energii tym bardziej stajemy się senni. Wydaje się że prosto to osiągnąć w praktyce wcale nie jest to takie proste. Prawdziwe zmęczenie osiągamy przez aktywność fizyczną.

Tu pojawia się rysunek który sugeruje zależność snu od układu mięśniowego jego zmęczenia. Mięśnie nie tylko wytwarzają uczucie snu, ale wzmagają obniżenie energii. Ten rodzaj zmęczenia jest nam bardzo potrzebny. Umiarkowane zmęczenie sprzyja temu aby nasz sen był zdrowszy.

Kolejna rada dotyczy wyeliminowania hałasu.

Prosty produkt który jest dostępny w różnych wersjach i kombinacjach służy jednemu celowi jakim jest redukcja hałasu. Zaletą stoperów jest to iż gwarantują ciągłość snu. Myślę że każdy doświadczył czegoś takiego jak nagły hałas który w czasie snu wyrywa nas. Jest to problem, gdyż ponowne zaśnięcie sprawia trudność. Organizm już częściowo wypoczęty nie poddaje się ponownemu procesowi zaśnięcia. Stopery w wersji woskowej są idealne do snu. Ich zaletą jest duży stopień tłumienia oraz brak uciskania ucha. Stopery w innych wersjach można stosować również w czasie dnia, piankowe czy też z innych nowoczesnych materiałów. To zmniejsza ilość bodźców które nie podrażniają naszego układu nerwowego. W konsekwencji wieczorne zasypianie jest bardziej proste. Średnio stopery generują tłumienie na poziomie od 10 do 40 dB w zależności od materiału i konstrukcji.


Nie mogło też zabraknąć pytania o kawę. Nie trudno było się domyśleć że wspomniana klientka nadużywa kawy. To jest rodzaj błędnego koła. Brak snu pozbawia nas regeneracji i energii którą potrzebujemy w czasie dnia. W efekcie szukamy jakiegoś źródła które to zrekompensuje. I tu pojawia się kawa. Która niczego nie rozwiązuje, a wręcz przeciwnie stosowana w coraz większych dawkach pogłębia problem. Moim odkryciem oraz całkowitym uwolnieniem się od kawy jest kakao.

Piję je dokładnie w taki sam sposób jak kiedyś piłem kawę. Czyli z wodą, nie z mlekiem. Kakao dostarcza delikatnego efektu pobudzenia, ale nie tak silnego jak kawa. Oprócz tego wraz z piciem kako wprowadzamy do ciała wiele cennych i odżywczych właściwości. Tak więc zamiany kawy na kakao jest dobrym pomysłem jeśli ktoś szuka sposobu na poprawę snu. Pozostając jeszcze chwilę przy jedzeniu warto wiedzieć że ilość jedzenia a szczególnie pora o której dostarczamy żywność również wpływa na sen.

Tu rozsądne jest unikanie dostarczania żywności a jednocześnie energii przed udaniem się na spoczynek. Godzina 18.00 to jest maksymalna pora o której możemy jeszcze coś zjeść i to najlepiej w niedużych ilościach. Ogólnie kalorie warto przyjmować w godzinach porannych max do 15.00. Im wcześniej nasze ciało otrzyma solidne porcje jedzenia tym lepiej. Czyli inaczej mówią kluczowe jest śniadanie i w miarę możliwości wczesny obiad. Kolacja skromna a czasami nawet zbyteczna, to również wpłynie na nasz sen.


Kolejna rada dotyczy muzyki relaksacyjnej. Obecnie nie ma problemu z dostępem do tego rodzaju muzyki. Odpowiednio dobrana częstotliwość i rodzaj dźwięku wpływają kojąco na nasz układ nerwowy. Stosowana często i regularnie bardzo poprawia jakość snu. Tu warto wydać trochę pieniędzy na odpowiednie słuchawki. Chodzi o to by były one zdolne wygenerować niskie częstotliwości. Muzyka relaksacyjna opiera się o rodzaju dźwięków które wymagają lepszej jakości słuchawek.


Ostatnia rada dotyczy tego aby nie zamartwiać się naszymi problemami. Nasze problemy wydają się nam trudne wtedy gdy nie posiadamy odpowiedniego poziomu energii i wiary w własne możliwości by je rozwiązać. Mogę nawet napisać że wiele problemów rozwiąże się w czasie naszego zdrowego snu. Jeśli nauczymy się dbać o nasz sen, wtedy pozwolimy na to aby nasze życie się układało. Z chaosu i braku uporządkowania wyłoni się harmonia i porządek. To wszystko zacznie się układać w czasie, zgodnie z naszymi oczekiwaniami jeśli pozwolimy na to aby nasze ciało zharmonizowało się z naszymi możliwościami.


Jeśli ktoś dysponuje pobliskim lasem to warto skorzystać z jego dobroczynnych właściwości. Jednocześnie będzie chwila nad tym aby zastanowić się co chcemy zrobić, a przy okazji dostarczymy super jakości powietrza, które usprawnia procesy myślowe. Odpowiednie zmęczenie, sprawi by nasz sen był zdrowy.

Wszytko czego potrzebujemy to nasze zdrowie i wiara w nas samych. Należy w tym uwzględnić wiedzę o funkcjonowaniu ludzkiego ciała i zasadach które regulują jego funkcje. Takim sposobem radość z życia wzrośnie a nasze cele i plany staną się realne i możliwe. Czas, zdrowie, wiedza uczyni nasze życie lepszym. Sen stanowi znaczną część naszego życia i należy potraktować ten temat poważnie.